Lista aktualności Lista aktualności

Sokoli wzrok

Lubimy systematykę. Lubimy nazywać. Lubimy trochę uczłowieczać.

         Skąd pomysł na imiona dla zwierząt i ptaków? Bo musimy się do nich koniecznie zwracać. Musimy mówić, a wtedy dobrze, jak mają jakoś na imię. Wybieranie imion dla przyszłych rodziców – sokołów wędrownych, to oczywiście zabawa, chęć zwrócenia uwagi na ten zagrożony gatunek. W Polsce sokół objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. To piękny drapieżny ptak o „sokolim wzroku”, który bardzo często swoimi zdolnościami łowcy i bystrego obserwatora pomaga człowiekowi. Znamy wszyscy przypadki pracujących sokołów na lotniskach. Nawet dzisiaj sokolnik ze swoim ptasim partnerem pilnuje nieba, czyli naszego bezpieczeństwa, nad wieloma portami lotniczymi na świecie – bo to, cały czas niezawodna metoda odstraszania fruwających krewniaków, ptaków które zagrażają startom i lądowaniom samolotów.

        Czy mamy problem z liczebnością sokołów? W latach 60-tych XX wieku w Europie całkowicie wyginęła dziko żyjąca  populacja tego ptaka. Dzięki  działalności pasjonatów i miłośników gatunku, między innymi ze Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” z powodzeniem przywraca się go naturze. Obecnie mamy jakieś 700 par lęgowych na naszym kontynencie, w tym około 23 gniazda (dane z 2016r) w Polsce.

 

                                                UWAGA KONKURS !!!

        Na terenie Nadleśnictwa Trzebież są prawdopodobnie dwie pary lęgowe. Obserwowane kamerką gniazdo w naszym leśnictwie zajęte jest przez jedną z nich. Są jajka. Pewnie będą też pisklęta. Stowarzyszenie „Sokół”, które jest pomysłodawcą całego przedsięwzięcia ogłosiło konkurs na imiona dla dzielnych rodziców.

      Nadleśnictwo Trzebież włącza się do akcji i pragnie rozpropagować inicjatywę. Jak się mają nazywać „nasze” sokoły – PROPONUJCIE. To świetna zabawa i okazja do promocji okolicy, pracy leśników, edukacji leśnej, walorów naszego lasu… . Jedną propozycję mam dla taty-sokoła - DAREK, bo podleśniczy Dariusz Kowalski, był tym który wypatrzył gniazdo sokoła na „swoim” terenie, a troskliwej mamie - HELA, bo Helenka to, w realu - żona Darka i też leśniczka pracująca w Nadleśnictwie Trzebież.

Po więcej informacji odsyłam na strony Stowarzyszenia: www.peregrinus.pl

DARZ BÓR