Lista aktualności Lista aktualności

Zebrą przez Puszczę Wkrzańską

      23-go marca 2018 roku w Nadleśnictwie Trzebież odbyła się terenowa narada odnowieniowa. Obecność leśniczych obowiązkowa. Wymiana poglądów, doświadczeń jest ważnym elementem pracy każdego Nadleśnictwa. Celem spotkania jest nie tylko wymiana merytorycznych uwag, ale i integracja, współdziałanie oraz utrwalenie więzi koleżeńskich. Leśnicy chwalą się osiągnięciami,  pokazują miejsca problematyczne, które sprawiają im kłopot.  Konsultują decyzje, wysłuchują uwag i podpowiedzi rozwiązań. Wszyscy chłoną informacje, bo za chwilę i ich, może to dotyczyć. Bardzo merytoryczne rozmowy przeplatają opowieści z przeszłości . Leśnicy z wieloletnia praktyką przytaczają przypadki z innych terenów Polski. Są żarty i bardzo miła atmosfera. Las jest dla ludzi, rozluźnia napięcia.

Wsiadamy do terenówek i ruszamy kolumną w las. Ahoj przygodo!

Przystanki naszej podróży przez Puszczę Wkrzańską:

PRZYSTANEK I. TRZY UPRAWY: Odnowienie z sadzonek z zakrytym systemem korzeniowym, z sadzonek z odkrytym systemem korzeniowym, naturalne.

     Józef Węgrzyn leśniczy Zalesia miał pierwszą prezentację podczas narady. Wybrał do tego pozycję, na której w części posadził sadzonki sosny z odkrytym systemem korzeniowym i sadzonki  kontenerowe, czyli z zakrytym systemem korzeniowym. W pozostałej części uzyskał odnowienie naturalne. Bardzo skrupulatnie obserwował uprawy. Mierzył, liczył i całość wyników przedstawił w formie graficznej. Chociaż w różnych latach drzewka miały różne tempo przyrostu, to okazało się, że po 4 latach  mają w zasadzie tą sama wysokość. Biorąc pod uwagę koszt hodowli sadzonek i prace ludzką, konkluzja jest taka, że najbardziej opłacalna jest uprawa naturalna. Wszyscy uczestnicy narady zgodzili się z tym.  Chociaż ciekawa jestem obserwacji tych upraw za 80 lat. Jakiej jakości drewno się uzyska?

PRZYSTANEK II. ZIELONYM DO GÓRY.

       Zawsze ważne jest utrwalenie techniki poprawnego sadzenia. „Zielonym do góry”, to przede wszystkim, ale najważniejsze jest, żeby właściwie ułożyć korzonki. Szczególnie przy sośnie. Leśniczy powinien dużo uwagi poświęcić pracom związanym z sadzeniem lasu. W pierwszym rzędzie porządny instruktaż, a później właściwy nadzór – to konieczność i elementarz pracy w lesie. Jak prawidłowo sadzić sosnę i buka pokazali najbardziej doświadczeni leśniczowie. Przy okazji okazało się, że technika jest niezmienna od kilkudziesięciu lat, co zostało potwierdzone w starych poradnikach gajowego. Na tym przystanku posadziłam jedną sosnę i cztery buki. Zasadziłam las, no prawie. Dałam początek nowemu odnowieniu.

PRZYSTANEK III. CZY TO JUŻ ODNOWIENIE?

       Kiedy uznajemy uprawę za odnowioną naturalne.

     Leśniczy Rafał Falewicz z Leśnictwa Drogoradz zaprezentował powierzchnie z odnowieniem naturalnym, która powstała z obsiewu bocznego i ma już dwa lata. Bardzo ładna i równa uprawa. Nasionka sosny niesione wiatrem równomiernie pokryły całą powierzchnię. Sprawdziliśmy, to przy przeciwległym w stosunku do drzew nasiennych, boku. Podręcznikowo nasiona zaopatrzone w skrzydełka mogą się przemieszczać na odległość około 100m, tu było do pokonania 50m.

 

 

PRZYSTANEK IV. PAMIĄTKI HISTORII–mała  kapliczka, kamienny drogowskaz.

     Leśniczy Tadeusz Komocki  z Leśnictwa Nowe Warpno pokazał uczestnikom dwa artefakty. W jego Leśnictwie,  na rozdrożu, na pniu drzewa umieszczona została kapliczka z figurką Matki Boskiej. Poznaliśmy jej historię. Miejsce idealne na obecność sił wyższych. Maria,  jakby czekała gotowa nieść pomoc w wyborze właściwej drogi, w podjęciu właściwej decyzji przez zbłąkanego wędrowca. Może ten, który znalazł swoją drogę, ją tam umieścił – na pamiątkę osiągniętego celu i dla innych zbłąkanych – ku pomocy? Prawdziwa historia podobno jest inna. Bardziej prozaiczna. Chociaż wszystko ma swój sens. Kamienny słup, w tym samym miejscu, był prawdopodobnie drogowskazem. Pan Nadleśniczy wyraził opinię, że takie przedmioty trzeba bezwzględnie chronić i konserwować, bo są świadectwami historii. Pełna akceptacja.

PRZYSTANEK V. GDZIE JEST DĄB?

     Tu pierwszy raz zobaczyłam na czym polegają szkody wyrządzane w młodych uprawach przez roślinożerców. Jeleń zjadł świeży (ubiegłoroczny) przyrost sosny w niegrodzonej uprawie. Szkoda drzewek - zwierzak skorzystał z okazji. Odwiedziliśmy stanowisko, które zgodnie z planem zagospodarowania miało być obsadzone, dla różnorodności gatunkowej, dębem (40%), ale ten stawia opór. W koło nie widać starych dębów. Tu ma rosnąć – takie jest zamierzenie, ale królowi drzew polskich z jakichś powodów, to nie odpowiada. No cóż rzeczywistość odbiega od planu. Przyroda nie zawsze ugina się przed człowiekiem.

PRZYSTANEK VI. JAK LUKA, TO CO I JAK?                       

       Lasy Państwowe, też i nasze Nadleśnictwo prowadzą zalesianie pół, kiedyś rolnych i nieużytków. Czasami są to przejęcia gruntów. Innym razem okazuje się, że po weryfikacji map i wznowieniu granic, odnajdujemy zagubione powierzchnie. Małe areały, szczególnie graniczące z prywatną własnością są kłopotliwe. Trzeba zadecydować czy sadzimy las, czy zostawiamy drogę, czy organizujemy mygłowisko – inaczej skład drewna.  Padło kilka pomysłów. Jeden do realizacji.

PRZYSTANEK VII. JEDNAK OLS.

       Myślałam, że to nieprzebyte bagno, ale nie, wszędzie może być las. Zalew Szczeciński przy północnym wietrze wciska swoje wody za wał przeciwpowodziowy i zalewa leśną ostoję. Tu urosną jedynie drzewa lubiące moczyć się w wodzie. Leśniczy wskazał na olchę. Trochę świerka zostanie posadzone na lekkim podwyższeniu terenu. Już tam rósł. Jest akceptacja. Wszystkim pomysł się podoba.

PRZYSTANEK VIII. JEŻELI MAMY CZYM, TO SIĘ CHWALIMY.

     Jest się czym chwalić i warto, jeśli jest.  Leśniczy Mirosław Goryniak  z Leśnictwa Tatynia zaprosił wszystkich na powierzchnię odnowienia naturalnego, gdzie wykorzystał obsiew boczny i obsiew górny, z pozostawionych drzew nasiennych w środku odnowienia. Ładna uprawa. Budujący finisz narady!

PRZYSTANEK IX. W SZKÓŁCE SADZONKI JUŻ CZEKAJĄ

    Odwiedziny w szkółce, to ostatni przystanek narady. Leśniczy szkółkarz Jerzy Kolasiński oprowadził nas po „swoim” gospodarstwie. W tym roku Nadleśnictwo planuje wysadzenie ponad miliona sadzonek pochodzących ze szkółki leśnej. Obecnie młode drzewka są przygotowywane do wydania i transportu. Niestety występujące silne mrozy znacznie spowolniły prowadzone prace. Gdy temperatury wzrosną trzeba będzie przyspieszyć. Damy radę – las będzie szumiał.

 

PRZYSTANEK X. GROCHÓWKA PRZY OGNISKU CZASAMI BARDZO CIESZY!

      Byłam zmarznięta i głodna więc ciepłą grochówkę wciągnęłam z wielkim apetytem. Pozostali uczestnicy też z ochotą skorzystali z posiłku, jak i z możliwości wymiany ostatnich uwag, anegdot i żartów przy ognisku. Podsumowanie i zakończenie narady  odbyło się na polanie edukacyjnej przy szkółce Nadleśnictwa.

 PRZYSTANEK XI. JAK BYŁO?

       Wróciłam bogatsza o wiedzę ze spotkania, do siedziby Nadleśnictwa. I co? Jak było? Dopadły mnie pytania. Super. Wiem zdecydowanie więcej o hodowli lasu, poznałam nowe miejsca w Puszczy Wkrzańskiej, zobaczyłam na czym polega zespołowe szukanie rozwiązań i spędziłam miło czas wśród kolegów leśniczych. No i jeździłam zebrą,  pojazdem terenowym pomalowanym w biało-czarne wzory przypominające umaszczenie tego afrykańskiego roślinożercy. A najważniejsze, że uczestniczyłam po raz pierwszy w terenowej naradzie odnowieniowej. Poznałam plany i przyjęte rozwiązania. Nie, nie zdradzę wszystkich ustaleń 😉

DARZ BÓR