Lista aktualności Lista aktualności

Dom w lesie

      Ludzie marzą o mieszkaniu na łonie natury, daleko od wielkich aglomeracji. Jak tylko mają taką możliwość, to budują „domek w lesie”. Szum drzew, zapach żywicy, śpiew ptaków o poranku, lśniąca rosa na łące – po prostu codzienne obcowanie z przyrodą. Z dala od miejskiego zgiełku, dźwięków klaksonów, spalin, smogu, korków. Z dala od miejskiego pędu. Marzenie wielu.

      Są osoby, którym zmiana trybu i warunków życia bardzo odpowiada. Szybko się przystosowują i cieszą sielskim otoczeniem. Ale są niestety też takie, którym zaczyna brak wszechobecnej cywilizacji bardzo przeszkadzać. Najchętniej do swojego domu poprowadziliby pas autostrady, odgrodzonej mocnym płotem od lasu. Bo płot musi być koniecznie, żeby zabezpieczyć ich przed wybiegającymi znienacka na drogę, leśnymi zwierzętami.

     W lesie żyją zwierzęta, które często kręcą się przy drogach i domostwach. Straszą i przerażają, wyją, ryczą, chrumkają. Spotkanie z nimi bywa czasami niebezpieczne. Bo zagrożone mogą zaatakować. Boleśnie zranić. Mogą też roznosić choroby, jak na przykład lisy czy wiewiórki – wściekliznę. A gdy przyjdzie zima jest jeszcze gorzej. Śnieg, oblodzone drogi dodatkowo utrudniają życie. Okazuje się, że do domu w lesie nikt nam drogi nie odśnieży, szybciej robi się ciemno, a latarni brak. Zwierzyna bardziej niż w innych porach roku zbliża się do naszych domostw. Dlaczego? Bo szuka pożywienia, którego zimą w lesie jest dużo mniej. A nam, no cóż, zdarzyło się wyrzucić za płot, pod okna bloków, jakieś resztki jedzenia: chleb, jabłka, marchewkę, ziemniaki... . Przecież kochamy naturę, lubimy być dobrzy. W przypadku zwierząt leśnych – niepotrzebnie, bo one świetnie sobie radzą same, a do dobrego, jak każdy, łatwo się przyzwyczajają. I wtedy dopiero, mamy problem. Czworonożni mieszkańcy lasu przychodzą pod nasze domy, na nasze osiedla. Jest ich coraz więcej. Czekają na pokarm, przeszkadzają i straszą. Często niszczą przydomowe trawniki, zjadają pielęgnowane przez nas rośliny albo rozwalają pojemniki z odpadami.

      Apele leśników o niedokarmianie na własną rękę, szczególnie w pobliżu domostw, dzikich zwierząt, są często ignorowane. Ustawiane przez drogowców na leśnych drogach znaki ostrzegające przed możliwością spotkania na niej jeleni, saren, dzików czy danieli nie odnoszą skutków. Ciężko jest zdjąć nogę z gazu.  A o kolizję, naprawdę, nietrudno.

     Mieszkańcy „domków w lesie” musicie wiedzieć, że ze wszystkimi urokami odludnych i klimatycznych miejsc, dostajecie też niedogodności. Drogi, których nikt nie odśnieży i nie oświetli, leśne zwierzęta, dłuższy czas dojazdu do pracy, szkoły. Dłuższy czas oczekiwania na każdą pomoc. Wiem, wiem, ale mieszkanie w lesie…– miały być same przyjemności. Proszę nie narzekajcie, a cieszcie się tym, co w waszej okolicy najpiękniejsze.

     Leśnicy naszego Nadleśnictwa chronią las i zamieszkujących wokół niego lub w nim ludzi. Prowadzimy edukację różnych grup wiekowych. Dbamy o dobrą kondycję zwierzyny. Usuwamy uszkodzone drzewa i zarośla wzdłuż dróg, i leśnych szlaków. Współpracujemy w tym zakresie z różnymi służbami. Zawsze jesteśmy dla ludzi i dla leśnego ekosystemu.

                                                                                                                                                         Darz Bór